żal
ŻAL - to jedyne co teraz w sobie mam i nic nie moge zrobic.
Przepraszam
Oliwia 2005-05-25 13:02:47
skomentuj (11)

KOMBEK :P
ekhm.. :D
156 dzien..
ale co mi taaaaaaaaaaaaaaam :D
zaczynam nowe odliczanie :DDDDDDDD
od 21 !! max 21!!
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
BOB KOMBEEEEEEEEEEEEEEEEEEEK :DDDDDDDDDDD
aaaaaaa:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Oliwia 2005-03-16 08:11:41
skomentuj (21)

'...wczorajszy sen spełnisz , to zobaczysz...'
Mija 146 dzień.
Dzień jak co dzień.
Poprostu.
Ide przed siebie , spoglądając w przeszłość.
Nie potrafię tak poprostu zostawić jej za sobą.
Nie zawsze jest tak , jak powinno byc , jak chciałabym żeby było.
Ale to nie ja decyduję o tym.

'...Nikt nie mówił ,że bedzie łatwo , nikt nie mówił ze bedziesz miał to...'


Nie ma z górki ! Nie ma !
Całe moje życie leży na samym dole wielkiej góry do ktorej mam zamiar dojść.Może nie dziś.Nie jutro.Ale dojdę!

'...musisz stale dalej iść , bo bez walki nie ma nic..'

Nie potrafię opisywać swoich uczuć.
Tęsknota , żal ?
Tyle mogę powiedzieć.
Do kogo żal?
Do siebie , do ludzi , do całego świata.Do konkretnej osoby.
Ale to już było...


'...przed toba przepaść , nie patrz tam !...'



Oliwia 2005-03-06 19:20:36
skomentuj (11)

tak daleko...
Siedze kolejna godzine przed komputerem i rozmawiam na gg , chodze po blogach , czytam notki , przegladam zdjecia z nim , co jakies czas spogladam za okno.Ciemno , lampy tylko swieca i budka telefoniczna,w ktorej nie ma zywej duszy.Co jakis czas , przebiega tylko jakis bezdomny pies.
Widac jeszcze księżyc...
Ksiezyc ktory jest daleko,nawet bardzo daleko.Tak daleko niczym moje marzenia.Tak samo jak nigdy nie dotkne ksiezyca nie dotke moich spełnionych marzen.
Jest tak jasny , az tak , ze moznaby pomyslec ze to swiatelko nadziei,ktore doprowadzi mnie do celu...
ale to tylko zludzenie
Czasem chcialabym tam byc.Byc na Ksiezycu i widziec wszytskoz gory.Nie miec problemow,zmartwien,kochac wszytskich i wszytsko...i wlasnie to jest chyba moje najwieksze marzenie!
Marzenie czy kolejne zludzenie ?
Juz teraz nie ma Ksiezyca.
Nie ma mnie.



Oliwia 2005-01-15 21:34:25
skomentuj (15)

2005
Pfff...
Nowy rok! Jak dla mnie zadna roznica.
Bo przeciez zycie toczy sie dalej.Dalej to samo.Co roku wielkie swietowanie i oczekiwanie nowego roku w ktorym kazdy bedzie mial czysta karte.Tak naprawde to czeka sie tylko na to , zeby wkoncu moc sie nawalic do nieprzytomnosci i nikt nic nie powie , bo przeciez jest okazja.Jednak karta ta jest dla mnie nadal zapisana.Zapisana w mojej glowie.Przeszlosci nie zmienie.Niewarto probwac.
Co za roznica czy bede pisala 98` czy 99` czy 05` ? od 16 lat piszcze co rok inaczej i jakos specjalnej roznicy w tym nie widze.
A czas plynie syzbko.
Zreszta jak dla mnie to moglby plynac jeszcze szybciej.
Jakos niespecjalnie zalezy mi teraz na czymkolwiek.Nie , nie mam problemow.Poprostu...
Postanowienia na ten rok sa...zreszta jak na kazdy miniony.Ale i tak pewnie nie bede wstanie ich zrealizowac wiec po co je wypisywac ?
Życie od 16 lat niczego mnie nie nauczylo.

Oliwia 2005-01-10 15:37:35
skomentuj (9)
-
1

+
1
2
3
4
5
6